Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

akcja · 3 min czytania

Korporacja wampiry (opowieści dyszkantem)

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

.

Korporacja wampiry

.

Panie profesorze… - siadaj dziewczyno…! panie profesorze… ten generał - Co generał? - bardzo ślicznie przemawiał, wyprostowany sztywny (niecierpliwe chrząknięcie przerwało tyradę dziewczęcia) Dziewczyno, jesteś zagubiona - to pogrobowiec wyjęty z lamusa dziejów z anegdot obcych dbający głównie o własną dupę by wspiąć się szczebel wyżej w hierarchii szakali nie zawaha się poderżnąć ci gardła bez znieczulenia jawny agent, który bezkarnie grasuje w publicznej przestrzeni bezkarnie, ponieważ wszyscy jesteśmy bierni wiedząc, kim o n jest. Kim jest dla ciebie, dla mnie dla…. (Brak mi słów) Chuda dziewczyno - - zlekceważże przekorę przytaknij mi szczerze jeśli jest nikim to bez znaczenia, kim jest przeminął jego czas oddawania honorów jego władza i prosperity zasłużenie ugrzęzły w błocie upadku nędzy i poniżenia jego ordery fosforyzują trupim blaskiem pośród straceńców - Profesorze dość! – Idę zaparzyć herbatę. (- Melpomena- ) Generale ty masz krew na rękach – służyłeś wiernie tym, co ani Boga w sercu ani prawdy na ustach (-Generał - ) ale ja musiałem… ja wiem… ja znam… nie można…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%