Inne · 1 min czytania
KOSZMARY
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Obudził mnie rumor z pokoju Zuzy. Moja pięcioletnia córeńka narobiła hałasu jak stado oszalałych słoni. Gdy weszłam do jej pokoju uczepiła się mojej koszuli nocnej. - Mamo, mamo! - wołała z błyszczącymi oczkami - Tu był potwór! Miał kły, żółte ślepia, wyciągał do mnie macki, bekał i powiedział ... i powiedział ... - - Uspokój się kochanie - przerwałam jej łagodnie - Naoglądałaś się niemądrych filmów a teraz