aktualnosci · 2 min czytania
Kręci się koło niezrozumienia.
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Oglądałem ostatnio relację z francuskiej parady oprotestowującej nowe prawo dopuszczające do małżeństw homoseksualnych i adopcji dzieci przez owe małżeństwa. W relacji oprócz zdewocjonalizowanych kobiet pokazały się również feministki z Ukrainy, które nagim torsem protestują przeciw protestom. Na zakończenie relacji krótkie podsumowanie – Ukrainki skopano.
Wszystko to jest co najmniej dziwne. Po pierwsze tłum manifestacji określał się jako „dobry”, moralny, religijny i nawiązujący do starych tradycji europejskich i chrześcijańskich. Zakładam w tym miejscu że kopanie kobiet się mieści w tych tradycjach, więc nie skomentuję. Ale skomentuję coś innego. Otóż brutalna reakcja dyskredytuje konserwatywną grupę. I mniejsza o to, że za pewne uległa manipulacji. Marsz „obrońców moralności” (konserwatystów) zakończony pobiciem tych wrednych, niemoralnych, grzeszników (liberałów) trąci…