Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Komedia · 2 min czytania

Krok

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Raz pokraka, pogwizdując, krok za krokiem, pomalutku weszła na krę wykrzykując: „A, pojadę do Timbuktu!”.

Po co kroczyć mam uparcie krok za krokiem wciąż stawiając?! A tu proszę: myk po Warcie, dotrę tam gdzie chcę – ziewając!

Trzask pokraki nie przeraził, przecież o to jej chodziło – nikt jej już nie będzie wadził; dumą, szczęściem od niej biło.

Będę sobie podróżować (tak myślała sobie skrycie), samą siebie kokietować – i w chlebaku krokiet, picie…

Do Timbuktu postęp przyjdzie, i trwać będzie rok za rokiem, może jakiś biznes wyjdzie, będę drugim Rayem Kroc’iem*?

Tak marzyła i marzyła, krok za krokiem w myślach biegła, ale rzeczywistość była tuż i nigdzie nie uciekła!

Coś wilgotno być zaczęło – nagle z marzeń ją wyrwało: większość kry w cholerę wzięło! Ani kroku! Miejsca mało!

Ale chyba jest nadzieja,

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Krok — czytnik · opowiadania