Religia · 3 min czytania
Królestwo
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Zbudowaliśmy je na siedmiu filarach zdobionych spiralami z kości przypominającymi baty. Stojące na potężnych podstawach o 12 kątach, skalne giganty, stanowiły fundament dla naszego rozwoju, dały możliwość wyzbycia się strachu przed nieznanym. I mimo iż wielu nie zdawało sobie sprawy z ich istnienia lub uważało je za nie posiadające wartości, one zawsze miały wpływ na wygląd naszego królestwa. Centrum naszego księstwa stanowił ogromny pałac będący miejscem ludzkich spotkań, rozmyślania i nauki. Był okazały lecz pozbawiony przepychu- przystępny dla ludzi, czysty od pokus. Na północ, wschód i zachód od niego stały budowle zbudowane na jego podobieństwo, każda oddalona o ten sam dystans od swego pierwowzoru i jedynie gmach na południu znajdował się w innej odległości. Była dwa razy dłuższa od poprzednich i nadawała symboliczny kształt szkieletowi naszego państwa. Powoli zaludniano puste przestrzenie a mimo ciągłej nagonki na naszych obywateli, udało się nam zachować jedność i dalej tworzyć naszą wymarzoną krainę. Z czasem zapanował pokój i rozpoczął się gwałtowny rozrost naszej populacji. Niestety pojawiły się również problemy. W pałacach zaczęli przewodniczyć ludzie chciwi, zdegenerowani, pod maską pokory i niewinności czerpali korzyści z ciężkiej pracy bliźnich. W końcu obwołali się ważniejszymi od innych, zaczęli zastraszać ludność, ozdabiali pałace kosztownościami, i hańbili miejsca święte. Powstawało coraz to więcej pałaców im podobnych, którym często