filozofia · 3 min czytania
Królieczek
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Mamy piękny słoneczny dzień. Wśród słonecznych pól jednego z Europejskich krajów skacze sobie biały króliczek z różowym noskiem i zielonymi oczkami. Szczęśliwa istotka wącha kwiaty, goni różne owady, ucieka przed pająkami a nade wszystko skacze tu i tam. Słodziaka obserwuje czternastoletnia dziewczyna o czarnych włosach i jeszcze ciemniejszych oczach. Po paru minutach zamyśla się i myśli o innych jeszcze piękniejszych krainach gdzie homoseksualiści nie mają problemów, feministki mają zdrowy rozsądek, autor tego tekstu myśli zanim coś powie a elfy latają uskrzydlone pięknymi czarnymi trzepakami. W tym pięknym świecie nie ma już wojen, a krew... no cóż... potem powiem co się z nią stało i dzieje. W prawdziwym świecie króliczek przykicał do dziewczyny czarnowłosej o jeszcze ciemniejszych oczach i zaczął skubać podawane przez nią listki sałaty, które wzięła z powietrza. Powietrza rozgrzanego letnim słońcem, które tego dnia uznało, że za nic w świecie nie schowa się za chmury. Pod drzewem stojącym niedaleko ciemnookiej dwie lesbijki korzystają z chwili spokoju i rozmawiają czekając na chłopaków, których postanowiły rzucić gdy dowiedziały się kim są.…