Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 3 min czytania

krótka historia

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Na komodzie leżała kartka papieru na którym leżał niedopałek papierosa marki „Davidoff”, obok leżała czarna zapalniczka. Na arkusiku który był częściowo wypalony przez popiół znajdowały się proste, nakreślone jego ręką zdania. Było to zaledwie kilka słów w języku którym naprawdę cenił:

O Wielmożna w bieli ubrana założyłaś mi czarny strój choć martwa w myśli to żyjesz w moim sercu porywasz mnie na drugi brzeg styksowy ja jednak zamiar żyć mam dalej…

***

Dwa miesiące temu przyszedł do niego sms. Co znajdowało się w wiadomości? „Kiedy się spotkamy”. Nacisnął jedynie przycisk odpowiedzialny za kasowanie, uśmiechnął się do siebie po czym zapisał krótkie zdanie w swoim zeszycie „Sobota, to co zwykle. Koło wtorku dowiem się że jestem świnią”. Nie mylił się. Długo nie musiał czekać na jej odpowiedź. Jedna w tą czy w tą…

***

Tak minął miesiąc, scenariusz ten powtarzał średnio raz w tygodniu. Każde złamane serce, każde wykorzystane przez niego kobiece ciało podbudowywało jego samoopinię, jego ego. W każdą sobotnią noc można go było spotkać w klubie przy starym rynku. Tam poznał większość dziewczyn. Potrafił zagaić rozmowę, potrafił niepostrzeżenie wkraść się w serce każdej pięknej osobniczki. Jednak mimo to mój przyjaciel był zawsze skromny i nie wywyższał się umiejętnością jak…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%