Fantasy · 2 min czytania
Kruk
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 2
Co i jak się to stało, Że się dżinowi na kruka, Polować zachciało?
Niesiony przez wiatr, który dmie mi w skrzydła, Rzuca mnie w otchłań, jak piekło ohydną. O skałę roztrzaska, pióra wypruje, Kości połamie i myśl swą wysnuje, Że wygrał.
I oczy me otwiera, bym się patrzeć odważył Bym czerwień mych skrzydeł, Zamiast czerni zobaczył.
Lecz się dżin zły zdziwił, I problem miał mały, Bom nie kruk czarny jak węgiel, Lecz jak śnieg biały.
Nie padliną się żywię, Nie smutkiem i śmiercią, Z serca dobrego czerpię siłę, I ze słów, które Dobro wieszczą.
Część 22 / 2
I strzelił demon piorunem, widząc te dziwadło, Które wnet krzyknęło, I na ziemię spadło.
Lecz nie na skały ostre, Co nieboskłon kłują, Lecz w ogrody piękne, Gdzie dziewczęta snują, Swe piękne pieśni.
I te, choć białego ptaka nie widziały wcale Przedtem ani potem, Wyciągnęły swe szale, I skrzydła me zranione jedwabiem opletły, Niwecząc demona jego plan niecny.
W podzięce za pomoc, I za