Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Horror · 14 min czytania

Krwawe Marzenia

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Kiedy miałam 14 lat lubiłam czytać książki. Pewnego dnia przeczytałam książkę Bram'a Stokera "Dracula". Zafascynowała mnie. Zaczęłam interesować się wampirami i wszystkim co z nimi związane. Czytałam o tych niesamowitych istotach nadprzyrodzonych każdą możliwą książkę , czytałam w internecie artykuły na ich temat. Zgłębiałam ich tajemnicę. Gdy skończyłam 16 lat jeszcze bardziej kochałam wampiry. Podniecał mnie widok krwi, ubierałam się tylko na czarno. Już nie tylko interesowałam się wampirami. Ja po prostu chciałam zostać wampirem. Moje dotychczasowe plany o byciu tancerką nie miały już żadnego znaczenia. Opuściłam się w nauce. ledwo przechodziłam z klasy do klasy. Cała oddałam się wampiryzmowi. Po pewnym czasie moja mama uznała, że powinnyśmy wyjechać. Myślała, że jeśli pojedziemy w inne miejsce, poznam nowych ludzi to zapomnę o moim dziwacznym hobby. Wyjechałyśmy do Nowego Yorku. Nasz nowy dom był odjazdowy. Był ogromny, miał basen i ogromny taras. Strasznie mi się tam podobało , ale nie zapomniałam o moim hobby. Od razu pobiegłam do mojego pokoju i rozpakowałam moje najważniejsze rzeczy : książki, zeszyty dotyczące moich badań na temat wampirów oraz ubrania, pamiętnik i moją ulubioną poduszkę. Resztę dnia spędziłam kąpiąc się w basenie. Denerwowałam się jutrzejszymi zajęciami w nowej szkole. Miałam dziwny sen. Śnił mi się chłopak. Był niesamowicie przystojny. Obejmował jakąś dziewczynę. Miała dwie malutkie ranki na szyi. Zorientowałam się, że to ja i obudziłam się. Cały ranek myślałam o tym dziwnym śnie. Zastanawiałam się co mógł oznaczać. Ubrałam się ,zjadłam śniadanie i pojechałam do szkoły. Mój dzień w szkole nie zaczął się dobrze. Ludzie na korytarzu wyśmiewali się z moich ubrań , nie mogłam znaleźć klasy ,w której akurat teraz miałam biologię i na dodatek się spóźniłam. Kiedy weszłam do klasy przeżyłam szok. W jednej z ławek siedział chłopak z mojego snu. W rzeczywistości był jeszcze bardziej przystojny. Miał duże niebieskie oczy, długie rzęsy i piękne pełne usta. Na sobie miał ciemne jeansy , czarną koszulę i skórzaną czarną kurtkę. Myślałam ,że padnę ,kiedy nauczyciel kazał mi usiąść z nim w ławce. Całą lekcję nie mogłam się skupić. Cały czas gapiłam się na jego idealną twarz i zastanawiałam się dlaczego mi się przyśnił, i co oznaczała ta dziewczyna z mojego snu z dwoma rankami na szyi i wyglądająca jak ja... Lekcja zleciała bardzo szybko. Kiedy wyszłam z klasy tajemniczy chłopak zaczepił mnie. Dowiedziałam się, że ma na imię William, mieszka dwa domy dalej od mojego i że jest moim szkolnym przewodnikiem. Byłam uradowana. Poszliśmy do stołówki. Rzuciłam się na jedzenie jak szalona. Chyba wyjadłam połowę bufetu. Ludzie dziwnie się na mnie gapili. Mój towarzysz nic nie jadł. "Pewnie jeden z tych co dbają o linię" - pomyślałam. Gadaliśmy całą przerwę. Dowiedziałam się że William mieszka sam , jego rodzina zginęła w wypadku samochodowym i zauważyłam że jest strasznie skryty. W pewnym momencie zauważyłam że jego oczy pociemniały. Nabrałam podejrzeń... Po lekcjach od razu pojechałam do domu . Wbiegłam do pokoju i zaczęłam przeglądać wszystkie moje notatki na temat wampirów. W pamiętniku napisałam tylko " Coś dziwnego wisi w powietrzu. Czuję ,że moje marzenia wkrótce się spełnią". Byłam strasznie podekscytowana. Byłam prawie pewna , że William jest wampirem. Podsumujmy : niesamowicie przystojny, mieszka sam i wciska kity że jego rodzina zginęła. Zastanawia mnie jeszcze tylko dlaczego jego oczy pociemniały skoro nigdzie się nie skaleczyłam? Nagle zauważyłam że mam zadartą skórkę przy paznokciu. Na rance była zaschnięta krew. Miałam 100% pewności kim jest. Męczyło mnie tylko jeszcze jedno pytanie. Dlaczego wychodzi na słońce?? Następnego dnia wstałam godzinę wcześniej aby przygotować się na wielki dzień. Miałam zamiar zrobić na nim dobre wrażenie i zaprosić go do nas na obiad. Będę mogła sprawdzić czy może przejść przez próg. Ubrałam się w moje najlepsze , oczywiście czarne ciuchy i pojechałam do szkoły. William już tam na mnie czekał. Przywitałam się i zapytałam czy nie zechciałby wpaść do mnie na kolację. Zgodził się. Kolejna lekcja. Znowu nie potrafiłam się skupić. Byłam podekscytowana , że dziś spełnią się wszystkie moje marzenia! Nadszedł wieczór. Ubrałam na siebie czarną sukienkę z głębokim dekoltem . Musiałam przyznać że wyglądałam seksownie. Ze zniecierpliwieniem czekałam na Williama. Spóźniał się już 30 minut. Usłyszałam dzwonek do drzwi" Zbiegłam ze schodów w ekspresowym tempie . Otworzyłam drzwi i zobaczyłam Williama z wielkim bukietem czerwonych róż w ręku. Zaczęłam akcję . Zabrałam kwiaty i podziękowałam. Specjalnie go nie zapraszałam. Nie wszedł do domu. Musiałam go zaprosić i zrobiłam to. Usiedliśmy do stołu. Zaczęłam jeść ,a co dziwne on też. Po jedzeniu niby to przypadkiem przy myciu naczyń stłukł mi się talerz i przecięłam sobie palec. Mój towarzysz od razu odwrócił twarz. Byłam pewna... Po myciu i wycieraniu naczyń po kolacji udaliśmy się do mojego pokoju. Rozmawialiśmy o wszystkim i o niczym. O tym jakie było moje życie zanim się tu przyprowadziłam i tak dalej. Nagle spojrzeliśmy sobie w oczy i zaczęliśmy namiętnie się całować. Przyśpieszyły nam oddechy. Przypomniało mi się nagle, po co go tu zaprosiłam i powiedziałam mu nagle ,że wiem kim jest. Przestaliśmy się całować. Zaprzeczył. Stłukłam szklankę i zrobiłam sobie szkłem małą rankę na szyi. Na początku oczy mu pociemniały. Widać było , że walczył z pragnieniem ,a potem wgryzł się w moją szyję... Poczułam lekkie ukłucie , a po chwili całe moje ciało zalała fala ciepła i rozkoszy. Nigdy wcześniej nie czułam czegoś takiego. Moje serce waliło jak szalone. Damon przestał pić. Także rozciął sobie szkłem szyję i pokazał mi gestem, żebym się napiła. Zaczęłam pić. Napiłam się tylko trochę, chociaż jego krew była niezwykle dobra i słodka. Kiedy skończyłam poprosiłam aby mnie przemienił ponieważ chcę być taka jak on i spędzić z nim resztę wieczności. Mój ukochany nie pochwalał tego pomysłu. Opowiedział mi wszystko o byciu wampirem. O tym, że opanowuje cię żądza krwi, że cały czas musisz się przeprowadzać , aby nikt nie zauważył , że się nie starzejesz. Opowiedział mi także , że będę musiała patrzeć jak umierają wszyscy moi najbliżsi . Posłuchałam go. Na razie nie chciałam stawać się wampirem. Chciałam po prostu być z moim Williamem. Wtuliłam się w niego i zasnęłam. Następnego ranka, obudziłam się sama. Williama nie było ze mną. „Pewnie wyszedł żeby się przebrać” – pomyślałam. Cały czas emocje nie opuściły mnie po wczorajszym wieczorze. Nie mogłam się doczekać, kiedy spotkam się z moim idealnym chłopakiem. Zjadłam śniadanie , ubrałam się, uczesałam i uradowana ruszyłam do szkoły. Kiedy weszłam do klasy, w ławce z Williamem siedziała jakaś nowa…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%