Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Akcja · 3 min czytania

Księga Morfeusza (scena Dante Charlott) pióra Ness

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

W bibliotece najczęściej przesiaduję sama więc wystraszyłam się gdy Dante pojawił się tak nagle. Zaczął wypytywać co sądzę o tej całej sytuacji z Księgą, udzieliłam odpowiedzi, jednak gdy strasznie nie wiedział co zrobić z dłońmi pomyślałam że chce mi coś powiedzieć. Wstałam i spojrzałam na niego lekko zdziwiona tym że nie umiał się wysłowić. Dlaczego tak opanowanemu wampirowi brakowało słów? Kręcił coś, marudził Uspokoiłam go, ale zanim skończyłam zdanie on złapał mnie i pocałował. Byłam w szoku, nie wiedziałam co się dzieje. Nie myślałam o niczym jedynie o jego ustach które zawsze twarde jak skała stały się miękkie. Przytulił mnie do siebie a ja mu uległam. Oddawałam kolejne pocałunki. Poczułam chłód bijący od niego i silny uścisk (nad którym możliwe że nie panował) jednak nie bałam się. Wplótł swa lodowatą dłoń w moje włosy. Za chwilę jednak przestał i odskoczył ode mnie jakby się poparzył. Na jego twarzy malowała się niepewność , w oczach widziałam strach. Doskonale wiem czego tak bardzo się bał. Za kontakt fizyczny ze mną groziła mu kara. Każdego wampira, nie ważne jak doskonałego wojownika czeka to samo - wydalenie z rodu. Wiem że tego Dante by nie zniósł. Nie mogłam pozwolić by odszedł, chciałam tylko jego. Zbliżyłam się do niego, przed ułamek sekundy sądziłam że się wycofa jednak stał nie wiedząc co zamierzam. Dotknęłam jego policzka, naraz moje ciało przeszył dreszcz. Nie…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%