Romans · 3 min czytania
Księżniczka
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Nie pamiętam, kiedy i kto przykuł moje dłonie i stopy łańcuchami do ściany. Nigdy się nad tym nie zastanawiałam, nigdy nie czułam się z tego powodu nieszczęśliwa. Wydawało mi się, że tak powinno być. Znajdowałam się w ciepłym pomieszczeniu i zawsze ktoś donosił mi jedzenie, więc nie cierpiałam zimna i głodu. Nie miałam marzeń, nie chciałam zmiany, nie pragnęłam się uwolnić. Nie wiedziałam, że nie jestem wolna. Nie znałam nawet pojęcia wolności.
Któregoś dnia pojawiłeś się Ty. Wszedłeś do mojego pokoju, który nazwałeś celą. Oznajmiłeś, że pokonałeś potwory, strzegące dostępu do mnie. Powiedziałeś, że jestem księżniczką, a Ty rycerzem, który mnie uwolni. Dowiedziałam się, że całe życie czekałam na Ciebie, na Twoją miłość i wolność, którą mi ofiarujesz. Poznałam słodycz Twoich pocałunków, a ogień Twoich pieszczot rozpalił moje ciało. A później zacząłeś mnie uwalniać. Początkowo usiłowałeś przerżnąć łańcuchy, ale okazały się tak silne, że piła nie mogła ich uszkodzić. Płakałam, a Ty osuszałeś moje policzki pocałunkami, całowałeś moje ręce i stopy w pobliżu miejsc, gdzie były skute. Błagałeś o cierpliwość, mówiłeś, że już niedługo pozbędę się pęt i zamieszkam z Tobą w pałacu, który zbudowałeś dla swojej księżniczki. Ponieważ żadne narzędzie nie było w stanie przeciąć łańcuchów, zdecydowałeś, że mnie z nich wyrwiesz.