Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Historia · 3 min czytania

Księżniczka Iza 2

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

-Tato ! Wróciłam ! -O, tak wcześnie ? – zdziwił się król -No … ale to chyba dobrze, prawda ? -Tak, córeczko, oczywiście. Pora na obiad, zawołaj kucharza. -Dobrze, już biegnę ! W minutę później, Iza przyprowadziła kucharza. -Kucharzu. -Tak, mości królu, czego pan sobie życzy ? -Zrób dziś smaczną potrawę. Na przykład indyka, najlepszego jakiego mamy w spiżarni. -Indyka – powtórzył kucharz -Tak. No, raz, dwa, do kuchni.

-Córko. -Tak tatusiu ? -Masz już 18 lat. -No… wiem. -Widzisz – król wygładził wąsy. – pora się ożenić. Za tydzień przyjedzie Książe, wytworny, bogaty. Postara się o Twoją rękę. -Co ??? -Tak.. Bez dyskusji. Oczywiście, przyjmiesz go. -Nie ! – wrzasnęła Iza – Nigdy w życiu ! -Iza ! Wypraszam sobie takie zachowanie ! -Nie wyjdę ! Nie wyjdę za niego i już ! Mam w nosie jakichś durnych pajaców ! -Iza !!! -Tak ? -Nie obrażaj wielkich panów ! -Wielkich panów ! Dobre sobie ! Ja jestem księżniczką tato, i mam prawo zdecydować, za kogo wyjdę za mąż ! -Nie masz – zagrzmiał król – do sypialni ! Mam nadzieję, że się uspokoisz, przeprosisz mnie, jak należy i będziesz błagać o wybaczenie ! -Nigdy nie będę ! - Iza płakała obficie. – Idę, tato na spacer, i nie myśl, że ja Cię kiedykolwiek przeproszę ! -Nie wychodź ! Stój ! Ale to były słowa, których dziewczyna nie posłuchała. Wyszła, trzaskając drzwiami.

-Nie chcę, nie ! Nie wyjdę ! – mruczała do siebie.

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Księżniczka Iza 2 — czytnik · opowiadania