Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Historia · 3 min czytania

Księżniczka Iza 3

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Podłoga lekko skrzypiała. Ściany były brudne, szare. Iza czuła się nieswojo. Co ja tutaj robię ? - myślała gorączkowo. Po co tu przyszłam ? Chcę do domu ! -Co Ci ? -Nic.. -Zawołam mamę, chcesz ? -No.. zawołaj. -Maaaamo ! Chodź tu ! -Tak syneczku ? -To jest Iza, księżniczka. -Iza, księżniczka ??? Tak dziewczynko ? Ty nam dałaś pożywienie, prawda ? Chciałam Ci podziękować. U nas bieda, dawno takiej uczty nie mieliśmy. Więc naprawdę, z całego serca dziękuję. A przyszłaś... bo ? -Ja, proszę Pani.. dlatego... no, bo Wojtek powiedział, że mogę... -Mamuś. Powiedziałem, że może u nas zanocować. -Co...? - Mama chłopca otworzyła szeroko oczy - Po co??? Przecież, dziewczyno - zwróciła się do Izy - masz pałac, i chcesz w naszym starym, brudnym domu przenocować ? Ja Ci pozwalam, to będzie dla mnie zaszczyt, że księżniczka tu zanocowała, ale osobiście, wolałabym pałac. -Ale ja.. mam w domu kłopoty - słabo powiedziała Iza. - Właściwie - z trudem oddychała - powinnam chyba zawrócić. -Iza ! Czemu ? Przecież... -Muszę ! Tata się martwi. Przecież nie załatwimy sprawy ucieczką ! -Ale Iza ! Zaczekaj ! Dziewczyny już jednak nie było.

Poszła do pałacu. Pomyślała sobie : ,,Pójdę do domu, nie odezwę się do taty,…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%