Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Komedia · 3 min czytania

Kto rano wstaje..

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Budzik dzwoni – codzienna walka ze sobą, żeby oczy otworzyć. Budzik dzwoni – jedyne co mnie powstrzymuję, żeby go nie rozpieprzyć to to, że jest on moim telefonem. Jedna powieka powoli się podnosi, patrzę po pokoju i już mam dosyć. Druga powieka dołącza do niej, wyłączam budzik i przewracam się na drugą stronę. Leżę przez chwilę, runda druga, muszę wstać, więc zacząłem oczami mrugać. Wysuwam nogę spod kołdry lecz szybko ją cofam, bo poczułem jak jest chłodno. I jak tu wstać: zimno, ciemno, oczy niewyspane, mam to w dupie, dzisiaj nie wstaję. Runda trzecia to obiecywanie sobie, że jeszcze pięć minut i stanowczo wychodzę. Po pięciu minutach kolejne pięć, tak mi jest z łóżkiem dobrze, że znowu straciłem na wstawanie chęć. Czwarta runda, to już kombinowanie, może nie pójdę na pierwsze zajęcia, odrobię je w poniedziałek. Czy w poniedziałek będzie mi się bardziej chciało? Oczywiście, że nie, ale z myślą, że odrobię będzie mi się lepiej spało. Pierwsze zajęcia już przespałem, runda piąta to walka czy

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%