Thriller · 2 min czytania
Ku-Klux-Klan
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Klaudia spadła z krzesła i wyrżnęła głową o ławę, z której pod wpływem wstrząsu spadła szklanka i zaczęła toczyć się po dywanie w kierunku drzwi do kuchni. Pech chciał, że na drodze turlającego się naczynia leżał kapeć. Szklanka, otarłszy się o przeszkodę, zmieniła kierunek i zaczęła toczyć się w stronę korytarza. Delikatnie odbiwszy się od ściany, wyraźnie wytracając już prędkość, poturlała się w kierunku drzwi wyjściowych, które, jak to zwykle w lecie u Klaudii, były lekko uchylone. Z wyraźnym trudem pokonawszy niewysoki próg, szklanka stoczyła się ze schodów i znów nabrawszy prędkości, wypadła na ulicę, którą przejżdzał akurat Krzysztof