Komedia · 7 min czytania
Kuzyni
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 6
Sublokator
AKT PIERWSZY
(A)
WNĘTRZE. KUCHNIA JACKA – RANEK
(Jacek)
KUCHNIA JEST DUŻA, NOWOCZESNA I ZADBANA. NA SZAFCE STOI
RADIO, Z KTÓREGO SĄCZY SIĘ MUZYKA. JACEK JACKOWSKI
KRZĄTA SIĘ, PRZYGOTOWUJE ŚNIADANIE.
PREZENTER RADIOWY
Witam! Już siódma, czas wstawać.
Nieważne czy jesteś urzędasem,
bezrobotnym lub kierowca
ciągnika. Jedno jest pewne,
nasze przeboje cię rozruszają.
JACEK SIADA PRZY STOLE. ROZKŁADA GAZETĘ NAD KUBKIEM Z
KAWĄ. DZWONI TELEFON. JACEK ZRYWA SIĘ. CHWYTA ZA KOMÓRKĘ.
Jacek
(przez telefon) Tak panie
Kowalski?... Oczywiście mam te
materiały z castingu... Dla
szefa wszystko. Życzę miłego
dnia i chcę powiedzieć, że...
Część 22 / 6
Halo? Halo?
PATRZY ZDZIWIONY NA TELEFON I SIADA PONOWNIE. ZNÓW
SYGNAŁ KOMÓRKI.
JACEK
(przez telefon) Tak?... Ciocia
Matylda! No miło mi. Dawno się
nie widzieliśmy, co tam
słychać?... Jaki kuzyn?...
Mój kuzyn?... Irek? Nie kojarzę,
może i się z nim bawiłem, ale
teraz nie pamiętam...(CD)
JACEK (CD)
...Tak! Wiem to moja wina. Ma
przyjechać do mnie na parę dni
bo nie ma, u kogo się zatrzymać
w Warszawie. Nie ma problemu...
wiem, że ciocia wie, że nie ma
problemu. Pa! Ja też ciocie
całuję.
PATRZY NA ZEGAREK NA ŚCIANIE.
JACEK
O w mordę, spóźnię się.
Część 33 / 6
CIĘCIE DO:
AKT PIERWSZY
(B)
WNĘTRZE. SALON JACKA – RANEK
(Jacek, Jastrzębski)
SALON JEST NIEWIELKI, ALE ŁADNIE URZĄDZONY. POŚRODKU
STOI SKÓRZANA SOFA I DWIE KANAPY PRZED NIMI NOWOCZESNY
TELEWIZOR. NA ŚCIANACH WISI DUŻO OBRAZÓW I KWIETNIKÓW.
PRZY DRZWIACH WYJŚCIOWYCH STOI WIELKA PALMA.
JACEK WBIEGA DO SALONU. POSPIESZNIE, W NIEŁADZIE PAKUJE
DO NESESERA PAPIERY. NIE MOŻE GO ZAMKNĄĆ. DOCISKA MOCNIEJ
I UDAJE MU SIĘ, ALE PRZYTRZASKUJE DOKUMENTY, WYSTAJĄ MU
ONE Z NESESERA. PĘDZI DO DRZWI I OTWIERA JE. STOI W NICH
MĘŻCZYZNA W WIEKU CZTERDZIEŚCI PIĘĆ LAT. MA NA SOBIE
ZIELONY SZLAFROK. NAZYWA SIĘ JASTRZĘBSKI.
JASTRZĘBSKI
Witam sąsiada.
JACEK
Bardzo się śpieszę, więc –-
JASTRZĘBSKI
A widział pan, co się dzieje pod
naszym blokiem? Panie, od dwóch
Część 44 / 6
dni nie widziałem dozorcy. Chcę
wiec napisać skargę w imieniu
lokatorów.
JACEK
Od dwóch dni? Niech pan piszę ja
się śpieszę.
JASTRZĘBSKI
(celuje palcem w Jacka) Pana też
mam na oku.
JACEK
(wymija go)Dobrze, dobrze.
CIĘCIE DO:
AKT PIERWSZY
(C)
WNĘTRZE. SALON JACKA – POPOŁUDNIE
(Jacek, Mariola)
OTWIERA DRZWI I WCHODZI DO POMIESZCZENIA. ZDZIWIONY
OGLĄDA DRZWI.
JACEK
Otwarte? Jakim cudem?
SIADA NA SOFIE. KRĘCI GŁOWĄ.
JACEK
Część 55 / 6
Za dużo pracuje.
WCHODZI DZIEWCZYNA. MA TRZYDZIEŚCI LAT. BRUNETKA W ŁADNEJ
SUKIENCE. MA NA IMIĘ MARIOLA.
MARIOLA
Cześć Jacusiu. Jak tam leci?
JACEK
Chwilowo nie narzekam.
MARIOLA
Masz kochany pożyczyć
szklankę cukru?
JACEK
Dla ciebie zawsze.
MARIOLA
(szczerząc żeby)No co ty?
CIĘCIE DO:
AKT PIERWSZY
(D)
WNĘTRZE. KUCHNIA – POPOŁUDNIE
(Jacek, Chłopiec(Darek))
PRZY STOLE SIEDZI GRUBY, PYZATY CHŁOPIEC. ZAJADA BATONA.
JACEK GRZEBIE W SZAFCE.
JACEK
Część 66 / 6
Gdzie ten cukier?
WYJMUJE PACZKĘ CUKRU I ODWRACA SIĘ DO CHŁOPCA. GAPI SIĘ
NA NIEGO. CHŁOPIEC ODWZAJEMNIA MU SIĘ TYM SAMYM.
JACEK
Przepraszam chyba pomyliłem
Kuchnie.
CHŁOPIEC
Spoko.
JACEK
(kieruje się tyłem do wyjścia)
Znikam, już mnie nie ma.
CHŁOPIEC
Niech pan nie zapomni oddać
cukru.
CIĘCIE DO:
AKT PIERWSZY
(E)
WNĘTRZE. SALON – POPOŁUDNIE
(Jacek, Mariola)
MARIOLA STUDIUJĘ OBRAZ. WPADA JACEK.
MARIOLA
(na widok…