Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Komedia · 7 min czytania

Kuzyni

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Sublokator

AKT PIERWSZY

(A)

WNĘTRZE. KUCHNIA JACKA – RANEK

(Jacek)

KUCHNIA JEST DUŻA, NOWOCZESNA I ZADBANA. NA SZAFCE STOI

RADIO, Z KTÓREGO SĄCZY SIĘ MUZYKA. JACEK JACKOWSKI

KRZĄTA SIĘ, PRZYGOTOWUJE ŚNIADANIE.

PREZENTER RADIOWY

Witam! Już siódma, czas wstawać.

Nieważne czy jesteś urzędasem,

bezrobotnym lub kierowca

ciągnika. Jedno jest pewne,

nasze przeboje cię rozruszają.

JACEK SIADA PRZY STOLE. ROZKŁADA GAZETĘ NAD KUBKIEM Z

KAWĄ. DZWONI TELEFON. JACEK ZRYWA SIĘ. CHWYTA ZA KOMÓRKĘ.

Jacek

(przez telefon) Tak panie

Kowalski?... Oczywiście mam te

materiały z castingu... Dla

szefa wszystko. Życzę miłego

dnia i chcę powiedzieć, że...

Halo? Halo?

PATRZY ZDZIWIONY NA TELEFON I SIADA PONOWNIE. ZNÓW

SYGNAŁ KOMÓRKI.

JACEK

(przez telefon) Tak?... Ciocia

Matylda! No miło mi. Dawno się

nie widzieliśmy, co tam

słychać?... Jaki kuzyn?...

Mój kuzyn?... Irek? Nie kojarzę,

może i się z nim bawiłem, ale

teraz nie pamiętam...(CD)

JACEK (CD)

...Tak! Wiem to moja wina. Ma

przyjechać do mnie na parę dni

bo nie ma, u kogo się zatrzymać

w Warszawie. Nie ma problemu...

wiem, że ciocia wie, że nie ma

problemu. Pa! Ja też ciocie

całuję.

PATRZY NA ZEGAREK NA ŚCIANIE.

JACEK

O w mordę, spóźnię się.

CIĘCIE DO:

AKT PIERWSZY

(B)

WNĘTRZE. SALON JACKA – RANEK

(Jacek, Jastrzębski)

SALON JEST NIEWIELKI, ALE ŁADNIE URZĄDZONY. POŚRODKU

STOI SKÓRZANA SOFA I DWIE KANAPY PRZED NIMI NOWOCZESNY

TELEWIZOR. NA ŚCIANACH WISI DUŻO OBRAZÓW I KWIETNIKÓW.

PRZY DRZWIACH WYJŚCIOWYCH STOI WIELKA PALMA.

JACEK WBIEGA DO SALONU. POSPIESZNIE, W NIEŁADZIE PAKUJE

DO NESESERA PAPIERY. NIE MOŻE GO ZAMKNĄĆ. DOCISKA MOCNIEJ

I UDAJE MU SIĘ, ALE PRZYTRZASKUJE DOKUMENTY, WYSTAJĄ MU

ONE Z NESESERA. PĘDZI DO DRZWI I OTWIERA JE. STOI W NICH

MĘŻCZYZNA W WIEKU CZTERDZIEŚCI PIĘĆ LAT. MA NA SOBIE

ZIELONY SZLAFROK. NAZYWA SIĘ JASTRZĘBSKI.

JASTRZĘBSKI

Witam sąsiada.

JACEK

Bardzo się śpieszę, więc –-

JASTRZĘBSKI

A widział pan, co się dzieje pod

naszym blokiem? Panie, od dwóch

dni nie widziałem dozorcy. Chcę

wiec napisać skargę w imieniu

lokatorów.

JACEK

Od dwóch dni? Niech pan piszę ja

się śpieszę.

JASTRZĘBSKI

(celuje palcem w Jacka) Pana też

mam na oku.

JACEK

(wymija go)Dobrze, dobrze.

CIĘCIE DO:

AKT PIERWSZY

(C)

WNĘTRZE. SALON JACKA – POPOŁUDNIE

(Jacek, Mariola)

OTWIERA DRZWI I WCHODZI DO POMIESZCZENIA. ZDZIWIONY

OGLĄDA DRZWI.

JACEK

Otwarte? Jakim cudem?

SIADA NA SOFIE. KRĘCI GŁOWĄ.

JACEK

Za dużo pracuje.

WCHODZI DZIEWCZYNA. MA TRZYDZIEŚCI LAT. BRUNETKA W ŁADNEJ

SUKIENCE. MA NA IMIĘ MARIOLA.

MARIOLA

Cześć Jacusiu. Jak tam leci?

JACEK

Chwilowo nie narzekam.

MARIOLA

Masz kochany pożyczyć

szklankę cukru?

JACEK

Dla ciebie zawsze.

MARIOLA

(szczerząc żeby)No co ty?

CIĘCIE DO:

AKT PIERWSZY

(D)

WNĘTRZE. KUCHNIA – POPOŁUDNIE

(Jacek, Chłopiec(Darek))

PRZY STOLE SIEDZI GRUBY, PYZATY CHŁOPIEC. ZAJADA BATONA.

JACEK GRZEBIE W SZAFCE.

JACEK

Gdzie ten cukier?

WYJMUJE PACZKĘ CUKRU I ODWRACA SIĘ DO CHŁOPCA. GAPI SIĘ

NA NIEGO. CHŁOPIEC ODWZAJEMNIA MU SIĘ TYM SAMYM.

JACEK

Przepraszam chyba pomyliłem

Kuchnie.

CHŁOPIEC

Spoko.

JACEK

(kieruje się tyłem do wyjścia)

Znikam, już mnie nie ma.

CHŁOPIEC

Niech pan nie zapomni oddać

cukru.

CIĘCIE DO:

AKT PIERWSZY

(E)

WNĘTRZE. SALON – POPOŁUDNIE

(Jacek, Mariola)

MARIOLA STUDIUJĘ OBRAZ. WPADA JACEK.

MARIOLA

(na widok…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Kuzyni — czytnik · opowiadania