Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 2 min czytania

La merveille

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Znów jestem na ulicy Królewskiej. Zawsze tędy chodziłam. A wokół mnie padał deszcz, albo opadały liście, albo prószył śnieg, albo świeciło gorące słońce. A ja szłam, patrzyłam przed siebie i próbowałam sobie wmówić, ze cuda się nie zdarzają. Zamykałam oczy i myślałam, jaka byłabym szczęśliwa, gdybyś na mnie wpadł. Zupełnie przypadkiem, tak jak zawsze to sobie wyobrażałam. Dochodziłam do twojej bramy. Nie, nie patrzyłam na nią nachalnie, patrzyłam tak jak na każda inną bramę, ale to tylko pozory. W środku modliłam się, abyś z niej wyszedł… czas stawał się płynąć wolniej, a ja byłam tylko małą zagubioną dziewczynką pośród burzy własnych uczuć. Po chwili wszystko mijało. Tak jak ja mijałam cukiernię, skrzyżowanie i park i wiedziałam już, że cuda naprawdę nie istnieją. Jakiś czas później idąc ulicą Królewską…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%