Kryminał · 5 min czytania
Lady Munrow, czyli nic nie jest tym na co wygląda&
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Detektyw Zonk przybył na miejsce zbrodni. Gdy pojawił się w kamienicy przy ul. Skrzydlatej nie spodziewał się tego co zobaczy. Otworzył drewniane drzwi, jego oczom ukazała się bogato zdobiona klatka schodowa. Wszedł na pierwsze piętro i ujrzał otwarte do mieszkania drzwi. Śmierdziało dymem papierosowym, na podłodze leżało puste opakowanie po papierosach i rozbita popielniczka z niedopałkami papierosów. Wszędzie walały się podarte ubrania i pościel. Okno było rozbite, a z urwanego karnisza zwisała podarta zasłona. Na podłodze stała otwarta klatka , a pod łóżkiem leżała reklamówka z bananami, salami i śrubokrętem . W rogu pokoju na komodzie leżała szkatułka, niestety zamknięta. Całe mieszkanie wyglądało, jakby nie chodziło tylko o zwykle włamanie. -Tu na pewno dokonała się zbrodnia pomyślał detektyw Zonk. …………………………………………. Jak było naprawdę? 3 godziny wcześniej…………… Ekscentryczna Lady Munrow przeglądała jak zwykle swój skarb, czyli Diament Queen, który dostawa od swojego nieżyjącego już kochanka i wspominała dawne chwile. Nagle usłyszała do drzwi pukanie. Zamknęła na kluczyk szkatułkę, kluczyk zawiesiła sobie na szyi i poszła otworzyć drzwi. Gdy otworzyła drzwi zobaczyła tylko wielkie pudło i kartkę. Na kartce było napisane: Z najlepszymi życzeniami urodzinowymi. Siostrzeniec Henry. No tak, przecież dzisiaj są moje urodziny i znowu spędzam je samotnie- pomyślała Lady Munrow. Rozpakowała pudło i jakież było jej zdziwienie, kiedy zobaczyła klatkę i ogromną papugę. -Dziiień ddobbry Laady- powiedziała papuga, a Lady Munrow omal nie zemdlała. -Jestem przyjacielem. Żaaakko. Jessstem Żako- znowu powiedziała papuga, a staruszka myślała, że śni. Co też ten mój siostrzeniec wymyślił?-pomyślała. No nic, chociaż będę miała towarzysza. Lady Munrow wniosła klatkę do pokoju i zastanawiała się, co jedzą papugi? -Co jesz Żako?- Zapytała papugę, jednocześnie myśląc, jaka jestem głupia, że gadam z papugą -Żako lubi banany i kiiiiełbasę- powiedziała papuga -A, co jeszcze umiesz?- Zapytała Lady Munrow - Wypuść mnie, to Ci pokażę?- powiedziała Żako Lady przez chwile zastanawiała się, co może zrobić papuga? Może wylecieć, to zamknę okna. Lady pozamykała wszystkie okna i wypuściła papugę. Żako zaczęła latać i pokazywać akrobacje lotnicze i coś co chyba miało być tańcem w locie. Lady patrzyła zafascynowana ciesząc się, że wreszcie ma rozrywkę. Zapatrzona nie…