Inne · 2 min czytania
Łąka
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Wybrałam się wczoraj na łąkę. Było przecudnie... Tyle zieleni!
Świerszcze cykały jak szalone. Do jednego przysunęłam głowę tak blisko, że bez trudu rozróżniałam jego muzykę na tle cykania innych; niestety, zawstydził się mnie i pospieszył na sąsiednią kępę trawy. Ptaki śpiewały do melodii świerszczy, pieszcząc moje uszy słodkimi trelami. Czym sobie zasłużyłam na taki koncert?
Chodziły po mnie kochane pajączki i mrówki. Miały do tego pełne prawo, w końcu rozłożyłam się w poprzek trasy ich zwykłych wędrówek. Byłam tylko gościem w ich domu.
Długie trawy i kwiaty wciąż łaskotały moje gołe stopy, a