Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 2 min czytania

Laleczka

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Leżę na podłodze i wpatruję się w sufit. Liczę po koleji każdą, nawet najdrobniejszą, plamkę, wzrokiem wędruję po każdym, najmniejszym pęknięciu, rejestruję każdy, prawie niewidoczny strzęp pajęczyny. Zamykam oczy i dalej widzę ten sam sufit. To ciągle jest TEN sufit. Od tylu lat. Ciągle on i tylko on. Nie widuję niczego więcej. Leżę na podłodze. Pokryta jest grubym dywanem kurzu. Pełno na niej petów po papierosach, łupinek po słoneczniku i poszek. Między okruchami tynku i cegieł, zjęłczałego chleba, a wiórami z jakiegoś krzesła walają się w kurzu kępki długich blond włosów. Kiedyś lśniące i czyste, dziś wypłowiałe, matowe i klejące się od brudu. Leżę na podłodze. Obok mnie zalega sterta jakichś łachów. Śmierdzą odchodami i przyprawiają mnie o mdłości.Między nimi leży stara gazeta, na pierwszej stronie, wydrukowany wielkimi literami nagłówek głosi: BÓG TO BOLESNY BANAŁ! Nie chce się na to patrzeć. Leżę na podłodze.

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%