Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Duchy · 2 min czytania

Las

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Las

Zieloną mnąc pościel pachnącego runa mknął raz chłopak dziarsko przed siebie drożyną. Dzień żegnał się cicho, szła noc, a nasz junak z litego zuchwalstwa wobec nocy słynął.

Nie bał się ciemności w lesie napotykać, prawdy o legendzie pewnej chciał smakować. Zasłyszał, że nocą, kiedy w las się wnika, drzewa szepczą do ucha obłąkane słowa.

Kamraci junaka uparcie twierdzili, że leśne poszycie ożywa w ciemnościach, gdy kończy się czas kwiecistych motyli i zło panowanie zaczyna na włościach.

Mknął chłopak przed siebie, gałęzie kalecząc, śmiejąc się w twarz korze i drzewnym koronom, czekając, aż leśni w ucho mu zaskrzeczą, a noc go zatrwoży granatu…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%