Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Romans · 3 min czytania

Lato 2005

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Lato 2005 To było bardzo upalne lato jego żona wyjechała z córką na zabiegi ja otrzywiście kożystając z okazji spotykałam się z nim kiedy tylko była okazja.Przychodziłam do niego często,przytulałam i mówiłam czułe słówka,Zawsze byłam z nim.a gdy skończył swoją prace w gospodarstwi szliśmy do niego na góre i robiłam mu masaż.Było mi wtedy cudownie,siedziałam na jego nogach masując jego cudowne i umięśnione ciało.Te wieczory były wspaniałe, pamiętam je do dzisiaj.Pewnego wieczoru kiedy musiałam juś iść złapał mnie za noge w kroku i spytał czy zostane dłużej.Spojżałam na niego i odpowiedziałam że muszę iść bo będe miała znowu bure na chacie.Babcia i wszyscy na około wiedzieli że coś do niego czuje mówiąc że on ma żone, dwoje dzieci a trzecie w drodze.Ja jednak nie przejmowałam się tym i brnęłam dalej w bagno.Czym częściej się z nim spotykałam,tym bardziej mi się obrywało i bardziej się zakochiwałam.Lato się skończyło, nadszedł czas pakowania i wrócenia do domu by przygotować się do szkoły.Byłam bardzo smutna bo wiedziałam że niespotkam się z nim przez okrągły rok.Wyjechałam bez pożegnania bo mój kuzyn otrzywiście musiał wtedy przyjechać.Do domu wróciłam z dziadkiem i babcią samochodem patrząc się w okno przypominając sobie…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Lato 2005 — czytnik · opowiadania