Inne · 2 min czytania
"Lecz przecież krew ta jest tak miła Bogu...&
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
"Krwi, krwi, krwi! - krzyczał pan Zagłoba I krew się lała sprawiedliwie, szczodrze [...]" Co prawda Kaczmarskiemu nie do końca chodziło o takie przelewanie krwi, o jakie chodzi mnie w tym...Anonsie? W tej prośbie? Nieistotne. Istotny jest problem, który w tym tekście chcę poruszyć, a który dla wielu, niestety, wciąż nie istnieje. Żółtaczka szczęśliwie Cię ominęła? Zakład karny się o Ciebie nie upomniał? Leki przyjmujesz tylko podczas grypy i tym podobnych chorób? Żadnych padaczek, kił, wirusów? Oddaj krew. No bo dlaczego nie? Tylko proszę, nie mam litości dla argumentów pod tytułem "boję się igły". Ukłucie oczywiście pieszczotą nie jest, ale czy to wystarczy, żeby ktoś nie przeżył wypadku (ktory przeżyć by mógł) tylko dlatego, że ja boję się sekundowego ukłucia cienką igiełką? Grrrr...…