Fantastyka · 5 min czytania
Legenda o Samotnej Nimfie
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 2
LEGENDA O SAMOTNEJ NIMFIE
Przed uwięzieniem Dusz przez czterdziestego szóstego Wielkiego Maga, Lodowe Jezioro nosiło nazwę Jeziora Samotnej Nimfy. Wedle wierzeń w Zatraconym Świecie, pod powierzchnią Jeziora mieszkała Samotna Nimfa, a nazywała się Roath. Wedle relacji świadków, emanuje ona pięknem, którego opisać słowami się nie da. Rysowali więc jej portrety, jednakże nie zdążyli ich ukończyć, gdyż gdy doba minęła, wpadali w trans i popełniali samobójstwa, przebijając serce sztyletem. Nazwano więc to zjawisko Wolą Samotnej Nimfy. W roku 2980 Mag o imieniu Eorth postanowił przekonać się o istnieniu Samotnej Nimfy, toteż wybrał się za Góry Ostre, nad Jezioro. Przywędrował samotnie, z Mieczem za pasem i stalową wolą napędzaną wielkim sercem. Był mężem prawym i uczciwym, niezwykle odważnym. Jeziora poszukiwał cztery długie lata, błądząc po Górach Ostrych,umierając z głodu i wyczerpania. Wtem ujrzał białą poświatę, w której emanowała postać kobieca. Miała długie, niezwykle srebrzyste włosy i piękną, tchnącą chłodem twarz. Eorth oczom nie dowierzał, a Nimfa przemówiła:
- Tyś szukał mnie, ale to ja cię znalazłam, przymierającego i wycieńczonego. Oto przed tobą stoi Roath, Samotna Nimfa, władająca ludzkimi sercami. Czyż nie uważasz, że jestem piękna?
Lecz Eorth wciąż nie dowierzał oczom i uszom. Poszukiwał Nimfy cztery lata, błądząc po Górach Ostrych, wycieńczony. Teraz, gdy przed nim się objawiła, jego serce zalało zwątpienie. Nie uszło to uwadze Nimfie Samotnej, władającej sercami.
Część 22 / 2
- Nie jesteś jak inni. Twe serce skrywa wątpliwości, oczy chciałyby nie dostrzegać tego, co przed nimi się objawiło. Jestem zaskoczona. Boś nabrał podejrzeń,iż jest to omam, spowodowany głodem i wyczerpaniem.
Eorth podszedł do Nimfy chcąc jej dotknąć, lecz ta odpłynęła delikatnie w powietrzu. Srebrna poświata wzmocniła blask. Jej wargi wykrzywiły się w uśmiechu.
- Chciałbyś poznać mą historię, o najzacniejszy z Magów?
Mag, nie mogąc wykrztusić słowa, skinął głową. Nimfa uśmiechnęła się niemal niezauważalnie. Przed oczyma Eortha poczęły się przewijać sceny i miejsca, których pojąć i rozpoznać nie mógł. Aż w końcu ujrzał smukłą, piękną kobietę, siedzącą nad brzegiem Jeziora. Przy niej zaś siedział mężczyzna o potężnej…