Fantasy · 7 min czytania
Legenda o Skrzydlatym Gitarzyście
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Legenda o Skrzydlatym Gitarzyście
- Mae Govannen, bajarzu -zawołały chórem dzieci- Opowiedz nam bajkę! - Mae Govannen -odpowiedział człowiek w płaszczu z kapturem- O czym mam wam opowiedzieć? - O smokach! I o rycerzach! -krzyczeli chłopcy. - O wróżkach! O księżniczkach! -wołały dziewczynki - Spokojnie -westchnął bajarz- nie mogę wam opowiadać o wszystkim naraz. Jedna wizyta, jedna bajka, pamiętacie? - Bajarzu -powiedziała cicho najmłodsza dziewczynka- opowiedz nam o grajku. Latającym grajku. - Cicho mała, nie wtrącaj się -powiedział jakiś starszy chłopiec- O smokach. - O latającym grajku? Ach, pewnie chodzi Ci o Skrzydlatego Gitarzystę? A skąd ty znasz takie rzeczy? - Mamusia mówiła. Mówiła, że jak nie będę grzeczna to mnie porwie ten skrzydłowaty grajek. - A kto to jest ten gitarzysta? - spytała inna dziewczynka. - Skrzydlaty Gitarzysta. Hmmm, a więc dobrze. Jest to opowieść równie piękna, co straszna. Zarówno o księżniczkach, jak i o rycerzach, a także elfach. A więc usiądźcie wygodnie i posłuchajcie bajki o Skrzydlatym Gitarzyście.
- Dawno, dawno temu -rozpoczął opowieść bajarz, zapalając fajkę- ziemiami tymi władał król Belegar. Wraz ze swoją żoną długo nie mogli mieć dzieci. Wreszcie królowa zaszła w ciążę i powiła królewnę, która wyrosła na pannę tak piękną jak piękne bywają gwiazdy w bezchmurną noc. Stąd też jej imię- Elenna, którego cząstka "elen" oznacza gwiazdę. Rodzice byli w nią zapatrzeni, jako że była ich jedynym dzieckiem, ich oczkiem w głowie. Kiedy dorosła, król Belegar chciał znaleźć dla niej najlepszego męża. Niezwykła uroda Elenny znana była nie tylko w wielu okolicznych krainach, ale nawet dużo, dużo dalej. Toteż młodzieńcy z najodleglejszych zakątków przybywali, aby walczyć o względy królewny. Ale ona nie chciała żadnego z książąt ani rycerzy. Długo zwlekała z podjęciem decyzji.
- Pewnego dnia -podjął człowiek w kapturze- na dwór Belegara przybył grajek wędrowny o imieniu Dulin, co oznacza "słowik". Był on synem elfiej księżniczki Dae i człowieka. Peredhel odziedziczył po matce urodę i talent do muzyki, a po ojcu spryt i odwagę. Był on jednak typem samotnika, który trzymał się na uboczu. Zarabiał na życie grą na elfiej gitarze ze srebrnymi wzorami. Potrafił wydobywać z niej dźwięki tak radosne jak śpiew skowronka oraz tak przejmujące jak zawodzenie wilka. Kiedy przybył na zamek, a królewna Elenna po raz pierwszy go zobaczyła i usłyszała dźwięki jego gitary od razu się w nim zakochała. Ale Dulin nie był zainteresowany księżniczką. Jego jedyną miłością była muzyka i oddawał jej się całym sercem. Kiedy księżniczka spostrzegła, że gitarzysta nie jest nią zainteresowany była zrozpaczona. Nadal jednak nie traciła nadziei, że Słowik ją pokocha. Po jakimś czasie Dulin postanowił ruszać w dalszą drogę. Kiedy wedle swego zwyczaju odchodził nocą, księżniczka potajemnie wymknęła się za nim. Gitarzysta, nieświadomy pościgu, udał się w lasy do swoich braci, elfów. Elenna podążała za nim, jednak kiedy Peredhel wszedł w las, straciła go z oczu. Księżniczka, nie…