Fantastyka · 2 min czytania
Legion Cieni - Prolog
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Lecąc przez nicość na planetę, z której można trafić do piekła, zawsze odczuwał lęk, nigdy nie był pewny, czy czasem Kreator się nie rozmyśli i wrzuci jego duszę prosto w otchłań piekielną za złe wiadomości. Ale tym razem ma znakomite informacje, z których z pewnością będzie zadowolony, i kto wie, może w końcu trafi do raju, który mu obiecał. Nie tracąc czasu, skierował się prosto do centrali dowodzenia, przepływem dusz na wyższy poziom, gdzie najprawdopodobniej najszybciej go zlokalizuje.
– Szukam Kreatora, mam dla niego ważną informację – powiedział, widząc potępionych zaskoczonych jego obecnością, gdzie nielicznym grzesznikom wolno było tu przebywać.
– A ty kim jesteś? Jak tu się dostałeś? – zapytała młoda dziewczyna podniesionym głosem.
– Nie twoja sprawa, smarkulo – odpowiedział ostro. – Wołaj go szybko, nie mam czasu na pieszczoty.
– Co ty sobie wyobrażasz, że pan i władca tego świata jest na każde twoje zawołanie.
– Niech ciemność ogarnie całą Ziemię!…