Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Fantastyka · 5 min czytania

Legion Cieni - Rozdział 1

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Ogień w kominku już przygasał, kiedy obudził się i spojrzał na Matyldę, która spała obok niego. W tym świetle wyglądała wspaniale, długie czarne, proste włosy, sięgające aż do pasa. Michał tak godzinami mógł się patrzeć na jej nagie ciało, jak na prawdziwe dzieło sztuki. Wyrzeźbione w pocie czoła na zajęciach fitness, trzy razy w tygodniu. Plus odpowiednia dieta, której bardzo przestrzegała. Licząc każdą zjedzoną kalorię, wystrzegając się wszelkich używek, żeby nie łamać piątego przykazania, które brzmiało „Nie zabijaj”, z uśmiechem dodając później – zdrowia własnego.

Przy dobrych okazjach, jaką były niewątpliwie wczorajsze oświadczyny. Pizzy, z salami, czarnymi oliwkami i serem mozzarellą, do tego jeszcze kieliszek słodkiego wina. Matylda, bez najmniejszych wyrzutów sumienia grzeszyła, rozkoszując się każdym kęsem, zaspokajając swoje spragnione kubki smakowe.

Michał sam nie wiedział, co w nim mogła dostrzec, nawet w połowie nie był tak atrakcyjny. Był niedużego wzrostu, na obcasach go przewyższała, i może dlatego wolał, jak miała adidasy na nogach. Chociaż lubił obserwować, jak inne kobiety chodziły na wysokich obcasach. Od ich stukających obcasów włosy jeżyły mu się na głowie. Odczuwając przy tym nieziemską przyjemność, wsłuchując się zbliżających kroków do niego.

Ostatecznie w ustronnym miejscu, w atrakcyjnej bieliźnie, nie widział przeciwwskazań, żeby paradowała przed nim. Miała idealne ciało do tego, jak na rozkładówce playboya.

Ten jego mały brzuszek, kiedy za niego łapie, nazywając go przy tym swoim Misiaczkiem. Pewnie urzekł ją swoją inteligencją, uśmiechem, serdecznością, i Bóg wie czym jeszcze. Tak sobie to tłumaczył, tak naprawdę to zielonego pojęcia nie miał. Nie brakowało mu odwagi, żeby zapytać ją o to, tylko bał się, co ona może mu odpowiedzieć. Tłumaczył sobie tym, że na niektóre pytania warto nie znać odpowiedzi. Bo czasami mogło się to odwrócić przeciwko jemu. Najważniejsze, że są razem. Po wczorajszych oświadczynach na dłuższy czas, a przy sprzyjających warunkach, aż do końca swoich dni.

Minęło już trzy lata, jak ją zna. Wciąż nie może uwierzyć w swoje szczęście, że ją spotkał na ścieżce swojego monotonnego życia. Taką niewiastę, która swoim blaskiem oświetla najciemniejsze zakamarki tego świata.

To był czysty przypadek, raczej wypadek, jak pracował jako sprzedawca w sklepie rtv-elektro. Przy pakowaniu 42-calowego telewizora do kartonu po raz kolejny nadwyrężył sobie…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%