Psychologia · 1 min czytania
lekcja języka polskiego
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Siedzą w ławkach milczących głucho patrząc na drżące usta - które mówią: "w ciszobycie...
Ja teraz wyjść pilnie muszę macie tu kartki, rozwiążcie, odpowiedź - w zeszycie"
I znowu cisza. Podnieca ją jeszcze stukanie obcasów i nagle urwane słówa.
"Mama. Szpital. Iść już muszę. Do widzenia. O modlitwę proszę" - i spuszczona głowa.
Drzwi zamknięte. Tylko stukot jękliwy dochodzi z holu. A w klasie cisza i zegar.
Uczniowie zaraz wyjęli różańce, poczęli szeptać…