Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Fantasy · 2 min czytania

Lemuria

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

I wyłonił się z pod płaszcza z gwiazd przemykał cicho nad rzeką pełną nimf galopem po niebie pędził wolny pegaz gdy ujrzał go w chmurach wygłodniały gryf

rozdarte orlim szponem, źrebięce plecy z niebios na ziemie szkarłatem załkały jak batem ścięty liść teraz spadający resztą sił pod szponem bezradnie się wijący

II niewzruszony od zawsze spoczywa przy drodze milczący świadek zdarzeń co nie zdradzi słowem chodź mijają go tysiące przez okres jego trwania on byt doskonały mistrz oczekiwania

By złapać trochę tchu, czasem ktoś się wesprze Przesunie nieco w bok lub nieraz go podniesie Naostrzy swoją klingę i zada kilak skaz Przy drodze niewzruszony spoczywa zwykły Głaz

III Podcięty własnym snem, zapada serce w śnieg w ręku dzierży miecz, na twarzy gniewny gest W przestworzach dłonią swą rozganiając mgłę Aksamitem z ostrza ściera własną krew

Umiera jak kwiat wiśni…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Lemuria — czytnik · opowiadania