Inne · 2 min czytania
Li(li)taniae
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Na czarcim ołtarzu płoń świecy gwiazdo, suń czarny księżycu od nawy, do nawy; rozsiej swe grzechy pomiędzy ławy - pod prezbiterium uwiją swe gniazdo!
Wkrótce ich oddech oblepi sklepienie; zwisać zeń będą łez stalaktyty - emporę zaleją rekwialne cienie; w kryptach się skryje grzech jadowity...
Mroźny pra-wietrze stłucz stare witraże, wproś się wirując swym tańcem zniszczenia! Sprowadź ze sobą człowiecze cierpienia przed złote, milczące, od lat relikwiarze...
Niech zleczą choroby odcięte paluchy, te wyschłe napletki i chłopskie kości: - rozbij, roztrzaskaj, niech żreją muchy, przegniłe kłamstwa człowieczej chciwości!
-
I ludzkie plemiona