Przygoda · 3 min czytania
Life is only a game
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Otwiera oczy. Nie spała, upewnia się tylko, czy to, co się dzieje, na pewno nie jest snem. Sprawdziła – nie jest. Nadal jest w lesie, nadal jest ciemno i nadal nie wie, skąd się tu wzięła. Wie tylko, że stąd nie wyjdzie. Rusza. Przed nią tylko wąska ścieżka, wokół niej niezliczona ilość drzew. Jest tak ciemno, że widzi tylko kilka metrów ścieżki przed sobą, będzie musiała iść bardzo ostrożnie. Po prawej stronie dróżki zauważa drewnianą pałkę. Nie ma zamiaru się po nią schylać. A jednak coś nakazuje jej, aby schyliła się i zabrała ją ze sobą. Na ścieżce napotyka małe bagienko. Wydaje się być dość głębokie, w żadnym razie nie chciałaby się tam wykąpać. Widzi dwie opcje: przeskoczyć przeszkodę lub ją obejść. Niestety musi wybrać pierwszą z nich, gdyż drzewa rosną tak gęsto, że nie da się wejść między nie. Próbuje się cofnąć, lecz nie może. Musi skoczyć. Skacze więc.
Ciemność.
Otwiera oczy. Znajduje się w tym samym miejscu, co poprzednio. I znowu rusza przed siebie. Tym razem już bez nakazu schyla się i zabiera drewnianą pałkę. Nie zatrzymuje się przed bagnem, przeskakuje je w biegu. Udało się, jest po drugiej stronie. Idzie teraz ostrożnie. Dociera do rozwidlenia ścieżki. Postanowiła, że pójdzie w lewo, jednak mimowolnie skręca w prawą dróżkę. Zaczyna biec. Widzi małą polanę, przysiada i odpoczywa. Nagle ze wszystkich stron zaczynają wychodzić małe stworzenia, ni to wilki, ni…