Dla dzieci · 1 min czytania
Lis i zając
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Pewien zając w pewnym lesie Co - jak pewna wieść nam niesie Choć był nieporadny, tępy Lubił słuchać komplementy
Przez dzień cały - od jutrzenki Zając chodził wniebowzięty Aby wszystkie zwierza leśne Mogły go podziwiać jeszcze
Nik nie lubił już zająca. Tu przeszkadza, tu się wtrąca, Wszędzie mowę swą wygłosi, Potem o oklaski prosi
Raz, gdy mowę głosił zając, Za nic protest innych mając, Lis, co szedł między drzewami, Pierwszy wybiegł z oklaskami
"O