Inne · 4 min czytania
List
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Pisze do ciebie bo... inaczej nie potrafię. Ledwo jestem w stanie przyznać się sam przed sobą a co dopiero mówić o tym na głos, tak jest łatwiej. Rozumiem teraz skąd wzięły się te wszystkie wiersze i listy w nich można zawrzeć wszystko to czego nie da się wypowiedzieć prostymi słowami. Siedzę teraz pisząc i jestem przekonany, że jednak nigdy nie odważne się pokazać tego komukolwiek, zwłaszcza tobie... Zdaje sobie sprawę iż właściwie się nie znamy jesteśmy sobie niemalże obcy. A jednak nie mogę o tobie zapomnieć... Pamiętam nasze pierwsze spotkania. Zapoznani przez wspólnego znajomego. Zwykłe wypady na piwo z ekipą. Nie zamienialiśmy w tedy więcej nisz kilka zdań. Nie wiem jak i dlaczego ale pewnego dnia stało się coś dziwnego. Coś dziwnego we mnie się zmieniło. Zaczęło mi brakować twojego towarzystwa, twojej osoby, tego ślicznego uśmiechu... Zajęło mi sporo czasu aby zrozumieć. A kiedy już pojąłem to nadal nie potrafiłem sobie odpowiedzieć na żadne z pytań... Gdziekolwiek bym nie był i cokolwiek bym nie robił wszędzie odnajduje jakiś szczegół, drobnostkę która nakazuje moim myślą mknąć ku tobie. Wystarczy abym zamknął oczy i od razu stajesz przede mną z całym swoim wdziękiem, promienna i tak taka... piękna. Spoglądam w toją twarz widząc rysy bogini, uśmiech za który można oddać dusze aby tylko móc oglądać go co dzień, aby był on pierwszą rzeczą jaką widzi się po przebudzeniu (nie pragnę niczego więcej). Widzę parę czarujących oczu niczym najjaśniejsze z gwiazd w których świetle dzieją się cuda. Mógłbym się zagubić w twoim spojrzeniu, odnajdując szczęście o…