Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Opowiadania.pl · 4 min czytania

list...

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Od zawsze o tym myślała, samotna dziewczyna wśród setek ludzi… Nigdy nie potrafiła się odnaleźć, choć inni traktowali ją jak duszę towarzystwa, zawsze popełniała te same błędy; błędy, których nie potrafiła naprawić, bo czy jest sposób na to by poskładać do kupy złamane serce? Brak człowieka, który by nie oceniał, który powiedziałby jak żyć… Nie zastanawiając się dłużej po prostu wyjęła kartkę i zaczęła pisać. ,, Kochani nie potrafię dłużej udawać, nie potrafię już zmuszać się do uśmiechu, nie potrafię już walczyć-, ale czy kiedykolwiek to robiłam??? Chciałam jedynie być szczęśliwą osobą niestety nie jest już to możliwe. Proszę nie zagłębiajcie się, dlaczego tak się stało, nie myślcie o tym niewiadomo ile; zróbcie, co należy i pamiętajcie tylko te dobre chwile. Będę zawsze przy Was. Kocham. Wasza M.” Przez długi czas myślała o sposobie odebrania sobie życia; postawiła na tabletki. Nie mogła pozwolić na to by bliscy jej ludzie musieli patrzeć na jej martwe ciało z przerażeniem, dzięki nim będzie wyglądać po prostu na śpiąca. Żadnej krwi, żadnych sińców wokół szyi, nic… Ostatnie spojrzenie na znane od dziecka miejsca, chwila na wspomnienia, które już nie powrócą. Jakże wtedy było łatwo, wszystko wydawało się takie proste; dziecięcy świat i te niewinne marzenia. Szkoda, że czasu nie można cofnąć może wtedy nie popełniłaby tych błędów. Życie w tym miejscu to jedno wielkie cierpienie; los dał chwilę szczęścia by nazajutrz znów dać ogrom nieszczęścia, ale już niedługo to ona sprawi mu niespodziankę już za chwilę będzie witać się z kostuchą i to ona będzie śmiać się mu prosto w twarz. Z uśmiechem na ustach wracała do domu, patrząc na beztroskie dzieci, mijając kościół. Zatrzymała się na chwilę, to w tym miejscu go poznała, tutaj się w nim zakochała i tu przeżyła-teoretycznie- jeden z najszczęśliwszych dni w życiu każdej kobiety. Teoretycznie, bo…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
list... — czytnik · opowiadania