Inne · 2 min czytania
List do Boga
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
piątek, 9 kwietnia 2004, 21:45
Panie Boże,
Dawno do Ciebie nie pisałam. Tak się zawsze głupio składa, że przypominam sobie o Tobie zawsze wtedy, kiedy czegoś potrzebuję, albo mam jakiś problem. Nie lubię mówić- więc piszę.
Powiedziałam kilka dni temu, że zawsze chciałabym mieć dziewiętnaście lat. Przemyślałam sprawę. To wcale nie byłoby ciekawe. Właśnie teraz muszę dokonać zbyt wielu wyborów, ciągle mieszkam z rodzicami, od których jestem uzależniona, nie tylko finansowo. Nie potrafię poradzić sobie z najmniejszymi przeszkodami stojącymi na mojej drodze. Nie chcę prosić o to, abyś usunął część z nich, ale o więcej siły w ich pokonywaniu.
Tak się zastanawiałam dzisiaj, czy celem człowieka na ziemi jest osiągnięcie szczęścia. A może wcale nie o to chodzi. Gdyby każdy myślał o tym, żeby siebie uszczęśliwić, to świat byłby gorszy niż jest. Może chodzi tylko o to, by do samego końca być w porządku w stosunku do siebie i