Melodramat · 4 min czytania
List do Niego
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Kiedy dotknąłeś mnie po raz pierwszy, tak mimochodem potarłeś swoją dłonią o moją dłoń myślałam, że własnie tak smakuje szczęście. Pamiętam to dobrze. Stałeś na przeciw mnie i wiedziałam, że robisz to specjalnie, ale udawałeś, że to przypadek. Chciałeś niby coś wziąć, a przy okazji poczułam ciepło Twojej dłoni na swojej ręce. Nigdy nie byłam wstydliwa, nigdy się nie czerwieniłam, wypowiadałam na tematy kontrowersyjne i nigdy nie odczuwałam zażenowania, a wtedy kiedy nasze ręce złączyły sie na sekundę poczułam płonący ogień i gdybym mogła, zapadłabym się pod ziemię. Ale potem bym wyszła, bo nie chciałam uciekać. Przeciwnie, chciałam, żeby ta chwila trwała w nieskończoność.
Wiesz, że pamiętam jak pierwszy raz przytrzymałeś na dłużej mój wzrok? Pamiętam Twój wyraz twarzy i pamiętam jakie fale euforii przechodziły od mych stóp aż po głowę. Gdybym mogła to krzyczałabym ze szczęścia. I krzyczałam całą sobą gorąco wpatrując się w Twoje źrenice.
Pewnie pomyślisz, że to głupie co pisze, że jestem tylko infantylna dziewuszką, która wierzy w miłość. Ale nie ważne co będziesz o mnie teraz myślał. Ja chce powiedzieć Ci wszystko to czego prawdopodobnie juz nigdy nie wypowiem.
Pamiętam ten dzień kiedy siedzieliśmy na ławce. Była piękna pogoda, a ja ciągle mówiłam o tym jak jest cudownie. Ty byłeś nieustannie niezadowolony. I nawet nie wiesz jaką radość sprawiłeś mi kiedy pod koniec naszego spotkania objąłeś mnie ramieniem i powiedziałeś, że jest pięknie i , że ptaki pięknie ćwierkają. Wiedziałam wtedy, że ciągle tak myślałeś. Dookoła była jesień, a we mnie wiosna. Cały dzień…