Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Polityka · 4 min czytania

List do Pana Prezydenta

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

sierpień 2006r

Drogi Panie Prezydencie,

jestem przedstawicielką młodzieży w wieku szkolnym. Imię mam staropolskie, nazwisko po ojcu. Jestem uczennicą normalnej szkoły i tak samo tak każdego człowiek w wieku naście, targają mną pytania i sprzeczności. Planuję przyszłość i zastanawiam się, jak zapewnić sobie godne życie. Tak więc, drogi Panie Prezydencie, czy przejdzie się Pan ze mną i porozmawia? Przyjmijmy, że jesteśmy tylko dwójką zwykłych ludzi, i że Pan nie jest lepszy ode mnie. Że nie dzielą nas różnice wieku ani kilkanaście szczebli na drabinie politycznej. Chciałabym tylko zadać Panu kilka pytań, jeśli oczywiście możemy rozmawiać szczerze. Co Pan czuje, gdy widzi Pan wszystkich tych bezdomnych na ulicy przez okno swojego pięknego, prezydenckiego pałacu? Czy zastanawiał się Pan kiedykolwiek nad ich losem i powodem ich sytuacji? Czy stracił Pan kiedyś pracę? Do kogo się pan nocą modli, zanim Pan pójdzie spać? Prosi Pan o poprawę sytuacji ekonomicznej, czy żąda większych zarobków? Kogo pan widzi spoglądając w lustro? Czy jest Pan dumny? Jak się Pan wysypia, gdy reszta nas płacze po nocach? O czym Pan marzy, gdy zapłakana matka nie ma szansy powiedzieć synowi „do widzenia”, gdy ten idzie na wojnę? Jak może Pan spacerować z głową podniesioną wysoko, gdy poszkodowani w wypadkach nie otrzymują odszkodowań? Czy może mi Pan spojrzeć w oczy i odpowiedzieć, dlaczego? Czy odcięli Panu kiedyś gaz, gdy nie miał Pan czym zapłacić rachunek? Czy kąpał się Pan kiedyś w zimnej wodzie? Czy nie jadł Pan kiedyś nic przez dwa dni, oddając

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
List do Pana Prezydenta — czytnik · opowiadania