Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 3 min czytania

List do S.

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Znów ten męczący chłód... Znów ból... I jeszcze ta okropna cisza... Umieram? Niestety nie... Mój ukochany braciszek poraz kolejny mnie 'uratował'... Przynajmniej nie wezwali pogotowia, bo przecież wystarczyło poluzować pasek i zostawić mnie samego na kilka godzin, żebym 'to sobie przemyślał'... A jutro jak tylko lepiej się poczuje, znów pewnie zabiorą mnie do psychiatry... Jakbym go potrzebował... Znowu będą pytania typu: Czemu chciałeś to zrobić? Jakby nie znali na nie odpowiedzi... Pewnie znów powiedzą, że oszalałem... Chwileczkę. Ja oszalałem? Dobrze. Od dziś będą mnie nazywać wariatem...

Tak Ci pasuje, prawda? Zawsze kochałaś robić mi na złość... Specjalnie to zrobiłaś... Tego chciałaś? Oczywiście. Chciałaś, żebym oszalał... Oszalał przez Ciebie... Ale nie będę Ci wytykał twoich błędów... Piszę, bo chcę podziękować...

Podziękować za każdą sekundę naszych pocałunków... Za każdą minutę, gdy byłaś przy mnie... Za każdą godzinę mojego rozmyślania nad Tobą... Za każdy miesiąc błogiej świadomości, że ktoś taki jak Ty…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
List do S. — czytnik · opowiadania