Biografia · 3 min czytania
LIST PIĄTY
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
LIST PIĄTY
Mosina, 29.09.-17.10.2009 r.
Słowa… Przez te wszystkie lata nauczyłem się kryć za nimi. Ugniatam je. Kroję na własne upodobanie. Jak potrzebuję i jak mi jest wygodniej. Ku zabawie. Aby się pokrzepić. Albo ukryć przed światem. Tkam szaty ze słów. A potem oblekam swe ciało i zmieniam się choć na moment w kogoś innego. Kogoś kim nie jestem. A może jestem? Wykuwam zbroje ze słów. A później zakładam na siebie i wystawiam na ciosy płynące nieprzerwaną strugą z zewnątrz. Stać dumnie pośród zła i próbować nie upaść. Misja. Potrzeba. Może sport? Buduję mury ze słów. Po to, aby mnie oddzieliły od reszty. Po to, aby w swoim świecie znaleźć spokój. By za zasłoną doznać ukojenia. Układam klocki ze słów. Piszę frazy. Całe zdania. Albo pojedyncze hasła. Z sensem i bez. Takie, co mają znaczenie dla wszystkich- lub tylko dla mnie. Po co to robię? Bo potrafię. Aby zmienić świat…Aby uciec…Aby miło spędzić chwile… Słowa… Maluję obrazy za pomocą zdań. Horyzonty własnych rojeń. Dzielę się tym z innymi, ciekawy reakcji, a jednocześnie zupełnie obojętny. Zblazowany? Znudzony? Zbyt pewny siebie? Pełen obaw, sprzeczności i targających mną namiętności. Za każdym razem odkrywam siebie, ale tak…