Biografia · 1 min czytania
Listy prawie miłosne
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Cześć znów. I znów jestem podpity-sobota. Wątpię ze to czytasz ale chyba po prostu to już mój rytuał. Śnisz mi się często, widać mam Cię w duszy. Moje beznadziejne listy prawie miłosne. Jak mi się śnisz to zawsze się jednamy, zawsze wyznajesz mi oddanie. Ta odwrotność snów. Chyba choruję mocno. Chyba nie na umyśle. Chyba próbuję łapać się życia, które mi uciekło przez palce, wyparowało przez skórę. Próbuje widzieć…