Przyjaźń · 4 min czytania
Lofriend
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Lofriend
Leniwy szum szkolnego poranka. Uczniowie zaspani, z zamykającymi się oczyma, ciągnący się po korytarzach, bez żadnych chęci do życia. Niosą swe plecaki, przepełnione wszystkimi bezużytecznymi przedmiotami, jakie tylko zdołali zapakować, byle tylko nie zabierać potrzebnych im książek. Stoją pod swoimi klasami, oczekują. Co jakiś czas przemknie nauczyciel wzbudzający uwagą godną funkcji jaką sprawuje w, i tak już trudnym, życiu uczniów. Co bardziej obudzeni bąkną "Dzień dobry", nie do końca zdając sobie sprawę z tego co robią. Każda minuta wywiera ogromną presję. Zmniejsza czas na przygotowanie się do tej strasznej chwili, w której rozlegnie się przerażający dźwięk dzwonka., obwieszczający koniec tych ostatnich chwili spokoju. Za chwilę rozmowy zamilkną, nastąpi śmiertelne stężenie skupienia. Stężenie koncentracji osiągnie śmiertelny promil. Oni jednak już do tego nawykli. Przetrwają. Nie po raz ostatni. Na szczęście mają do tej chwili dużo czasu. Czasu, który trzeba wykorzystać na przygotowania. Cisza mącona jest jedynie szeptami. Nie ma sensu wydawać niepotrzebnych dźwięków. Od czasu do czasu, ktoś tylko wyda z siebie głośniejszy wybuch śmiechu, jednak szybko milknie zawstydzony. Ściąga na siebie wzrok ludzi wokół, staje się ofiarą niemego pośmiewiska. Co raz to większy tłum napływa przez drzwi. Witają się krótkim "Cześć" i idą dalej swoją drogą. Nie mają czasu na więcej. Nie chcą tracić swojego cennego czasu dla innych ludzi. Nieznajomi nawet na siebie nie spojrzą. Bo też i po co? Szkoda na to energii. Tłum staje się coraz większy, ale zadziwiająco mało w nim dziewczyn. Znaczną większość stanowi płeć brzydka. To dlatego każda pojawiająca się dziewczyna wzbudza tak duże poruszenie u…