Filozofia · 2 min czytania
Los zuchwałego
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Los zuchwałego
Niewysoki, lecz bystry i złotooki, Szedł w błyszczącej szacie. Złoto i srebro zdobiło jego boki, A Grodzian herb leżał na jego klacie.
Dumnym krokiem mijał domy, Zwykłych szarych ludzi tłum. Przybył z północnej części Romy, Gdzie piały dźwięki jego strun.
Znany w całym świecie wielkim, Wygrał wszystko co się dało. Walczył mieczem jednorękim, Aż kogutom z dziobów piało.
Gdy już pewny siebie był, Poznał mędrca sędziwego. Który wiele tajemnic krył, I sługą był światła białego.
Starz