Romans · 1 min czytania
Lot
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Gdy lecę, szybuję z wiatrem unosi mnie nocny podmuch. Bezsilna wobec skrzydeł i wobec piór na skrzydłach. Rozbijam chmury, walczę z deszczem, gradem i śniegiem. Ale nie poddam się. Mijam światła i cienie, ludzkie szczęście i smutki Słyszę krzyki i nawoływania Ale nie zatrzymam się Ciągle w jednym kierunku, linią prostą lecę tam, gdzie jawa łączy się z życiem rzeczywistym, gdzie moje serce zostało pogrzebane. Ponad widokami i pięknem natury szybuję, nie zwracając na nic…