Psychologia · 5 min czytania
Lot
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Lecę. Jestem ponad chmurami. Są piękne. Zawsze chciałem je dotknąć. Mam wrażenie, że kiedy wyciągnę w ich stronę rękę to rozpłyną się jak mgła. Mogę wędrować bez żadnych przeszkód. Tutaj z góry wszystko wygląda zupełnie inaczej. Chciałbym żeby tak już było zawsze. * Jak on do mnie wtedy powiedział? Janusz, boisz się! Niie wierzę, że to zrobisz. Mniej więcej brzmiało to w ten sposób. Ale trzeba zacząć wszystko po kolei. Byłem tam wtedy ja, Dorota, Paweł i Monika. Było bardzo gorąco, więc postanowiliśmy, że pojedziemy nad rzekę. Tak bardzo lubiliśmy pływać. Pojechaliśmy moim samochodem. Miejsce do którego przybyliśmy było piękne. To miejsce podoba mi się ponieważ tak naprawdę nikt go nie zna tylko nasza czwórka. A spokój to jest to, co cenimy sobie bardzo wysoko. Jest tam niewielki kawałek trawiastego podłoża, na którym bez problemu można rozłożyć koce. Dziewczyny zajęły się rozkładaniem tego wszystkiego co przywieźliśmy, a my z Pawłem poszliśmy wyjść na skałę. Na skale zapytał mnie się czy to zrobię. Czy się nie boję. * Latanie jest bardzo przyjemne. Powietrze delikatnie otula moje ciało. Dołączyłem się do lecących niedaleko mnie ptaków. To niesamowite jak one potrafią równo lecieć. Jest w nich coś niewiarygodnego. Zastanawiam się czy mogę polecieć jeszcze wyżej. Spróbuję. * Oczywiście nie bałem się tego zrobić, ale sama czynność wydawała mi się pozbawiona głębszego sensu. Skoczyć do wody tylko po to, aby się zanurzyć bardzo głęboko i po chwili wypłynąć. Co w tym jest fajnego? Paweł powiedział do mnie wtedy, że pamięta jak byliśmy dziećmi to udawaliśmy, że jesteśmy ptakami. Biegaliśmy dookoła naszego podwórka jeden za drugim z rozłożonymi rękami. Każdy chciał być tym ptakiem, który prowadzi. Liderem, przywódcą stada. Paweł stwierdził że takie skoczenie do wody jest namiastką lotu i kiedy sam to zrobił czuł się naprawdę wspaniale. Po tych słowach wstał, uśmiechnął się do mnie i skoczył. * Byłem już na samej górze. Wydawało mi się, że jest coraz chłodniej. Postanowiłem lecieć tak wysoko, aby zobaczyć gwiazdy. Udało mi się to.…