Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

fantastyka · 3 min czytania

Łowcy: Wstęp

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Pewnie ich nie znasz, nawet o nich nie słyszałeś. Dwóch takich, co... Hm... W zasadzie to można o nich powiedzieć, że są zabójcami, choć to ma tylko trochę wspólnego z prawdą. Owszem, zabijają dla zysku, ale robią to z bardzo nietypowych przyczyn. Jest ich dwóch. Barnaba i Artur. Barnaba, wyglądem przypomina wikinga z antycznych sag, tyle, że we współczesnej wersji prosto z okładki Times'a. Krótko przystrzyżona broda, włosy mocno spięte w kuc, ale bez krzty żelu. Bardzo elegancki wygląd. Złotawy odcień owłosienia mocno kontrastuje z ciemnymi ubraniami, które zawsze nosi. Zwykle jest miły, ale bywa wredny w przeciwieństwie do Artura. Artur nosi się i wygląda jak Włoch ze starego filmu o Capone, mógłby być wzorem Cappo di tutti. Również zawsze elegancji, zupełnie jakby miał iść na casting. Mocno nażelowane czarne włosy i krótko przycięta bródka dopełniają całości.. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, ci dwaj mogli by tylko kolejnymi, zwykłymi zabójcami gdyby nie jedna malutka rzecz... Obydwaj zostali wygnani ze swoich domów. Barnaba z piekła a Artur z nieba... Budzi zaskoczenie prawda? Barnaba wyleciał z piekła gdyż bywał zbyt miły dla gości. Czasami dawał im wody i takie

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%