Inne · 1 min czytania
ltn
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
W obcości śmieszności rzeczywistości, parują słowa jak zupa grzybowa - ziemniaki i oka, na świeżej kości wpierw trawią trzewia, a potem głowa...
W winnej krainie czas już nie płynie; powoli przybywa, i z wolna spływa krew z łopat koła w diabelskim młynie... aby się stopić jak bryła żeliwa...
I