Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Horror · 3 min czytania

Lucy

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Udało mi się zrobić połowę pracy, jaką na dziś zaplanowałem. Nieźle, prawda? Jak na tak podły dzień powiedziałbym, że wręcz doskonale. I tak sobie siedzę i myślę, co teraz zrobić, żeby się za bardzo nie przemęczyć. I nawet mam pomysł- pojechać do domu. W sumie niegłupi plan. Ciekawe, co na to powie Lucy? Lucy się zgodziła. Często się ze mną kłóci i chce iść do ogrodu, gdzie zakopała swoje wspomnienia. I wszystkie obcięte głowy lalek z czarnymi śladami po przypaleniach świeczką. Ale Lucy nigdy nie była normalna. Stoi teraz za mną z nożem wzniesionym do ciosu. Czuję jak jej wielkie, brązowe oczy wpatrują się w moje plecy. Wzniesiony do góry nóż rzuca na ścianę przede mną odblaski i refleksy. Ciemne światła żarówek, przyćmione złem bijącym z oczu dziewczynki dają tak mało blasku, że ledwie widzę klawiaturę przed sobą. Za to ona doskonale odbija się w moich okularach. Pucułowate policzki. Wielkie oczy. Blada twarz dziecka, które trzy dni temu umarło. Dziwne, że mimo swej śmierci Lucy się nie zmieniła. Fizycznie - ma się rozumieć. Wciąż pozostaje ślicznym, blondwłosym cherubinkiem... Wbija spojrzenie w moje plecy coraz natarczywiej. Zastanawiam się skąd to dziecko czerpie tyle nienawiści. Wczoraj wieczorem próbowała mnie wepchnąć…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Lucy — czytnik · opowiadania