Fantasy · 3 min czytania
Luise
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Dym wydobywający się z jej czerwonych ust powoli zagęszczał powietrze. Patrzyła na niego swym drapieżnym wzrokiem niczym głodna kotka. Ciemność, głośna muzyka, wirujące ciała na parkiecie i to niesamowite uczucie pustki... Taki właśnie nastrój witał wszystkich gości przybywających do "Destiny", klubu cieszącego się najgorszą reputacją w mieście.
"Jestem zahipnotyzowany..."- myślał. Jej dłoń powoli przesuwała się po udzie w stronę kolana, które się lekko rozchyliły. Uśmiechnęła się , po czym delikatnie wstała. Widział jej prawie nagie plecy, zachwycał się ich najmniejszym szczegółem. Wodził za nią wzrokiem, wszystkie te, które napotykał wydawały się przy Luise bezbarwnymi małymi myszkami. Czekał. Nie wiedział gdzie wyszła, wciąż widział jej twarz.
Luise otworzyła ciężkie metalowe drzwi, nie czuła się pewnie wchodząc do ciemnego pokoju. Wiedziała, że nadużyła zaufania Legia, przywódcy wampirów sprawujących władzę w tej części miasta. Ale tym razem nie mogła już znieść widoku tych młodych dziewczyn, przetrzymywanych w klatkach. Nie obchodziło jej to, że były