Muzyka · 2 min czytania
Lxb (rozdział 1)
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Popołudniowa środa...straszny upał...niby można siedzieć w domu i leżeć bezczynnie...ale to nie w moim stylu...nienawidzę siedzieć na kanapie i patrzeć w pudło (chodzi tu o TV). -Hm...co by tu robić...- zaczęłam rozmyślać.- może by tak zadzwonić po Adę?? -Nawet o tym nie myśl-odpowiedział Nye wchodząc do pokoju i "pożerając" masę popcornu.- Dziś ja zajmuję chatę...przycodzą chłopaki...w końcu musimy poćwiczyć,nie?? -Nie!- Odpowiedziałam.-Całymi dniami siedzicie i nic nie robicie...to jest wkurzające!- -Młoda...nie podskakuj starszym,OKI??- Odpowiedział nerwowo mój kochany braciszek i machnął mi przed nosem popcornem.- Chcesz?? -Nie,dzięki...nie jadam takich świństw. Wolę sałatkę warzywną...-odpowiedziałam. -Ach...te kobiety...-Zaśmiał się ironicznie chłopak.