Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 2 min czytania

ŁZY

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

ŁZY

Siedział zgrabiony. Głowę schylił a twarz ukrył w dłoniach. Do uszu jego docierał leciutki szum. Pod nim a właściwie u jego stóp było jezioro. Widział je jakby rozmyte, dalekie. Gdy spoglądał na jego taflę widział w niej nie swoje odbicie a coś zupełnie innego.

Zima, pada śnieg jak to o tej porze roku. Dwoje młodych ludzi idzie chodnikiem obok ruchliwej ulicy z pędzącymi samochodami podążającymi w sobie wiadomym kierunku. Jest ciemno – późny wieczór. Mijający ich przechodnie nie widzą zamyślonych twarzy obojga. Zatrzymali się, spojrzeli na siebie i bez słowa weszli do pobliskiej kawiarni. Siedzą w milczeniu sącząc krwisto czerwone wino. Ukradkiem, przelotnie, smutnymi oczyma, patrzą na siebie nie chcąc natrafić na wzrok partnera.

Wiosna i ławki stojące pomiędzy drzewami. Idą przytuleni…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
ŁZY — czytnik · opowiadania